Dawno mnie nie było. Dużo się działo - zawodowo i prywatnie i chęci na pisanie zabrakło.
W pracy jak to w pracy. Sytuacji niezręcznych chyba będę miała więcej, ze względu na stanowisko. To jak się z tym czuję, zostawię dla siebie. Różne zawirowania miałam w związku z tym i innymi specyficznymi sytuacjami od złożenia wypowiedzenia, szukania innej pracy do zostania kurą domową;)). Ale na razie zostanę tu gdzie jestem, bo co nagle to po diable;). Jedynym plusem jest naprawdę fajny zespół.
W międzyczasie, gdzieś w połowie marca odwiedziłam mamę i babcię. I wizyta była dla mnie b.udana i wglądowa. Chyba nigdy tak blisko i szczerze nie rozmawiałam z moją mamą. Strasznie się rozczulam, że zyskujemy razem prawdziwą bliskość w naszej relacji.
W życiu prywatnym prawie każdy weekend miałam zajęty. Pracą, spotkaniami ze znajomymi (u nas, u kogoś, na mieście). Tak więc ten weekend najchętniej spędziłabym w zaciszu domowym, ale zobaczymy co z tego będzie.
Ach dostałam podwyżkę w pracy i to chyba jedyny plus jeśli chodzi o rozwój zawodowy;).
W ciąży dalej nie jestem. W sumie zaprzestałam wizyt u lekarzy i postawiłam na naturalne metody. No ale się nie udało. Wcześniej miałam fazę (ponad pół roku temu) dużą obsesję z rodzicielstwem. Teraz względnie był spokój i nie przeżywałam tak tego. Jednak czuję, że znów mi wraca. Może to z powodu wiosny???;).
Mowia,ze najlepsza metoda na zajscie w ciaze, jest wyluzowanie i nie "robienie" dziecka obsesyjnie...jakos trudno sie do tego ustosunkowac, Ja korzystam z testow owulacyjnych obsesyjnie...jestem w tej dziedzinie zawodowcem i jakos one nie dzialaja:):):) Caluski Ella
OdpowiedzUsuńChe che też miałam tą fazę;))). Mineła, ale powoli wraaaca ;). Ach te inwestycje;). Całuski
OdpowiedzUsuńKawiasta a Ty mi się dzisiaj śniłaś-jakkolwiek to zabrzmi:P wczoraj przelotem przeczytałam, a potem śniło mi się że się spotkałyśmy:P DObrze ze sie odezwałaś co u Ciebie. To gdzie teraz pracujesz? Trwaj nadal w tych naturalnych metodach, wiosna wkoło:P buziaki! Krótkoszłapka
OdpowiedzUsuń