Jestem mega pozytywnie nastawiona do życia, mam dużo energii i mogłabym góry przenosić. Polubiłam moją nową job;))). Oczywiście zdarzają mi się sytuacje trudne i obciążające. Ale jest fajnie i mogę się realizować w czym tylko chcę - mam wolną rękę:).
No i teściowa weekenduje u nas i nie zmąci mi to humoru, w ogóle:D.
Mój pies też jest super pieszczochem. Najbardziej lubię jak wracam do domu, a on taki spragniony jest uwagi i w fajny sposób się jej dopina. Tak samo jak zrobi coś złego (i o tym wie) jego zachowanie jest przezabawne.
Od października zbliża nam się okres "świąteczny" - nasza rocznica ślubu, później nasze urodziny (moje i męża) w tym okresie urodziny mojej kochanej mamy. Ach:)
Moja mama będzie zaczynała w tym roku 50. Trzeba coś fajnego zorganizować i z prezentem pomyśleć:).
Całusy i na dłużej odezwę się po weekendzie:)
Sukienka juz czeka, padło na obcisły fiolet:P Jeszcze jutro na 8 ide do fryzjer, dzizys, w sobote tak wczesnie, przez te 4 godziny całe frzyjerskie dzieło mi sie rozpierniczy, ale luz.. na poprawe humoru zainwestowałam dzisiaj w perfum, kolczyki i korale:P a co! Bloga mam, ale pisze nie publikując, musiałam niestety, bo nie potrafie tego ukryc.. jak cos zaczne publikowac to dam znac:) bo na onecie chyba zahasłowac nie idzie, nie orientujesz sie moze? p.s. a jak kupowaniu bucików dzidziusiowych?:) Buziaki! Krótkoszłapka
OdpowiedzUsuńO boze...a ja zamiast moj pies czytam moj penis buahahahah
OdpowiedzUsuńKrótkoszłapko: Wow ale fajną sobie poprawe humoru zrobiłaś:D. Na onecie nie można za hasłować, masz racje. buciki kupione i niech przyciągają:P. na razie dochodzę do siebie po wizycie teściowej:P.
OdpowiedzUsuńChe che Iwonko:). Uwielbiam takie pomyłki czy to w mowie czy w czytaniu;)))
OdpowiedzUsuńKawiasta nie chcę nic mówić, ale tydzień już minął i miało być coś dłuższego;P buziaki!
OdpowiedzUsuńKochana my na wiescie od ciebie czekamy
OdpowiedzUsuń