No i zapisałam się. Terminy dość odległe. Dopiero 10.11. idę. Więc ten cykl starań raczej znów się obejdzie bez diagnozy i pomocy lekarskiej. Pierwsza wizyta w tek klinice trwa godzinę. Jeśli rzeczywiście tak będzie, to przynajmniej lekarz będzie miał czas się wczuć. Zostaje jeszcze wybór endokrynologa. No ale zobaczę co mi doktor Z. poleci.
Aj, wchodze a tutaj tyle napisane. Kurcze, zastanawia mnie to, dlaczego cholercia jest tak, że kto chce to nie może a kto nie chce to ma. Trzymam kciuki Kawiasta, i iformuj na bieżąco:) Buziaki! Krótkoszłapka
OdpowiedzUsuń