Bllleeeeh, przyszła jesień. Jest zimno, wilgotno i mało słońca:/.
Zaraz idę wyciągnąć kurtkę zimową i pochować letnie rzeczy.
W tym tygodniu mam totalnego lenia. Nie chce mi się chodzić do pracy, motywacja mi spadła. Jedynie zjazdu na studiach oczekuje z utęsknieniem i sprawdzam co chwilę czy jest już siatka zajęć. Ciekawe jakie będę mieć przedmioty:D.
Zbliża mi się okres i niestety na 99% go dostanę. Już nawet nie muszę sprawdzać ciąży testem:/. Szkoda, bo dałoby mi to kopa w dupę i przestałabym marudzić.
Miłego tygodnia!
U nas dziś na szczęście słonecznie. Za to teraz wiatr masakryczny wieje :( Oby tylko nie padało.
OdpowiedzUsuńTobie również życzę miłego tygodnia :)
Tez mam lenia. I tez mam @ :/ a chcialam bara bara, tylko ze bez dzidzi - moze za rok :) jedno mi starcza, poki co ;P
OdpowiedzUsuńJa juz po @ , zaraz powinnam miec owulke i sram ogniem za to F. zaciera rece,bo jak mowi : Nati juz taaaki duzy, brakuje mi w domu niemowlaka hahahaha
OdpowiedzUsuńXXXX u Nas wiosennie:)