poniedziałek, 22 listopada 2010

Ech i tydzień minął mi jak zwykle błyskawicznie. W ogóle zauważam, że czym starsza jestem tym szybciej biegnie. Ale do rzeczy.

U lekarza byłam. Zlecił serię badań i prosił aby przyjść z nimi. Tak jak myślałam. Zbadał, zrobił wywiad. Lekarz ok, przychodnia też ok. Mąż też musi zrobić badania. Mam nadzieję, że wyjdą ok. Napiszę więcej jak już będę wiedzieć. Okres znów mi się przesunął, więc nie wiem jak to będzie z tą wizytą, kiedy będzie itp.

W międzyczasie piesek potrzebował wizyty u weterynarza. Poszliśmy w ciemno i chyba na fajnego lekarza trafiliśmy:). Niedługo się okaże czy dobrze mu wycisnęła gruczoły.  Co najlepsze, za ten "zabieg" (chociaż w tym przypadku słowo jest pewnym nadużyciem) nie chciała wziąć kasy i prosiła o wpłatę do puszki na biedne pieski.

Ten weekend też był na maxa zajęty. Bo w piątek jak tylko wpadłam po robocie do domu zabrałam się ze sprzątanie i przygotowanie jakiś pyszności dla weekendowych gości. Znajomi byli u nas cały weekend i tak nam jakoś na pierdołach zleciał czas. Wyjechali od nas w niedzielę popołudniu, a my z M. hop-siup na Harrego do kina pojechaliśmy:D. Ech nie mogę się doczekać drugiej części. Przy okazji wpadłam do empiku, po parę drobiazgów do decoupage.

Czytam "Jedz, módl się i kochaj". Chcę też obejrzeć film, ale najpierw książka. Powoli kieruje myśli na tematy bożonarodzeniowe. Prezenty, upominki, co dla kogo:).

Czy wiecie, że grudniu minie rocznica wykonania pierwszego testu ciążowego w trakcie starań:/. Ech. No i w tym tygodniu kończę 28 lat. Stara dupa ze mnie. :)))) Całusy!!!!

2 komentarze:

  1. Mysle,ze po tych wszystkich badaniach lekarz postawi "diagnoze" i pokieruje Was odpowiednio.
    My czekamy jeszcze 2 tyg.na wyniki badania nasienia i licze na to,ze z calej milionowej masy znajdzie sie tylko 6 kandydatow..tyle wystarczy...10 grudnia mam kolejne usg bo ostatnio cos sie tam pojawilo niekorzystnego i musimy sie dowiedziec co to tak naprawde jest..ech. Trzymam kciuki za starania.
    Ps. 28 lat to fajny wiek...stara dupa bedziesz za 50 lat,wiec kochana - wiatr we wlosy i muzyka gra! Caluski Ella

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde co wejde na bloga to czytam o badaniach, staraniach w kwestii ciąży, masakra jakas!! Ale trzymam kciuki zeby wszystko było w porzadku i żebysmy wkrótce zobaczyły jakiegos niemowlaczka na tapecie:) O no to widze ze imprezowy weekend:) Ale jak widac 28 lat w niczym nie przeszkadza;) No to buziaki! Krótkoszłapka

    OdpowiedzUsuń