Rany zima taka przyszła, że bez czapki się nie ruszam.... A z psem jak mam iść to przeżywam katusze.... Śnieg nie jest taki zły, ale temperatura mogłaby trochę pójść w górę....
A życie mija mi ostatnio na myśleniu "co mi ucieka" i czemu nie mogę tego złapać... Chyba chciałabym zmian.
Najchętniej poplotkowałabym z przyjaciółką. Rozjaśniło by mi to trochę w głowie;). Jednak śniegi i temperatura jakoś nie sprzyja podróżom i zastanawiam się czy gdzieś nie utknę np. w pociągu czy na jakimś dworcu.... A dziś znowu ma być śnieżyca.
Ja też bez czapki ani rusz, więc na prawde jest zimno:P Te zpotrzebowałabym zmian, nie tylko wewnętrznych ale i wewnętrznych, póki co udaje mi sie zapuszczac włosy i nawet w ciagu dwóch dni powiedziały mi o tym 3 osoby ze mam juz długie:P to tak w ramach zmian:P A jak Kawiasta 'dziudziusiowe badania?' Pozdrawiam, Krótkoszłapka
OdpowiedzUsuńWczoraj slyszalam od psiapsiolki ze ma -25 stopni,mieszka w Bialymstoku, jeny zwariowac mozna. U Nas tez mrozno, ale chyba nie az tak...no i sniegu nie mamy-a z to juz klopot,bo dzieci nie moga sie doczekac. Caluski Ella
OdpowiedzUsuńZimno, zimno strasznie... Wszystkie przyjaciółki tak daleko? Buziaki, Aza
OdpowiedzUsuńElutka: w Bi-stoku tak zawsze:) zimnica tam jest;)
OdpowiedzUsuńAza: przyjaciółki daleko, dobre koleżanki bliżej;)
Krótkoszłapko: "badania dzidziusiowe" przesunęły się na grudzień, przynajmniej niektóre, bo nie daliśmy rady:)
OdpowiedzUsuńU nas tez wczoraj sad pierwszy snieg...ale ekstra :D
OdpowiedzUsuńKawiasta, nowości plisss:) Krótkoszłapka
OdpowiedzUsuńnapisze:)tylko ledwo wyrabiam się z zajęciami ostatnio i siły nie mam. ale zbieram sie:)
OdpowiedzUsuńAby Święta były wyjątkowymi dniami w tym roku,
OdpowiedzUsuńby choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,
By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój
a radość pojawiała się z każdym nowym brzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by spokojna przerwa ukoiła złość
By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,
a kolędowych śpiewów nie było dość!