piątek, 24 czerwca 2011

Na wariackich papierach....

jak zawsze:)

W środę lecimy na wakacje :)

We wtorek musimy oddać klucze do mieszkania.

Nie jesteśmy do końca spakowani:) -->ale to luzik.
Na razie nie mamy też gdzieś mieszkać:D.

W poniedziałek muszę być jeszcze w pracy i pół dnia mi ucieknie, a w niedziele czeka mnie papierkowa robota i też dzień ucieknie.

Ale podsumowując - u nas tak zawsze. Jakoś przeżyjemy i będziemy mieli co wspominać:)

Meble się sprzedają. Fajnie by było gdyby ta kanapa jeszcze nam zeszła:D


p.s. nieskładnie napisane, ale to z pośpiechu;)

Pozdrawiam!

1 komentarz:

  1. Hahahahha my tak zrobilismy rok temu z dwojka dzieci i kotem...wakacje byly wspaniale-dom nie ucieknie..Tak jak piszesz bedzie co wspominac:) Bawcie sie swietnie. Caluski Ella

    OdpowiedzUsuń